201604.13
0
0

office-875693_1280Przy zamówieniu z wolnej ręki nie możemy mówić o składaniu oferty przez wykonawcę. Mimo, że ustawodawca wprost nigdzie tego nie stwierdził, to jest to pogląd utrwalony w doktrynie1. Także UZP2 uważa, że przy stosowaniu zamówienia z wolnej ręki, umowa jest zawierana w wyniku negocjacji zakończonych kompromisem, a nie w konsekwencji wyboru oferty najkorzystniejszej. Jako, że nie posługujemy się w tym trybie instytucją oferty, część przepisów p.z.p. nie będzie przy nim stosowana. Będą to w szczególności przepisy, które dotyczą sporządzenia s.i.w.z., czy oceny ofert oraz wyboru najkorzystniejszej z nich. Należy jednak przyjąć istnienie obowiązku ogłoszenia o udzieleniu zamówienia z art. 95 p.z.p. pomimo, że przepis ten znajduje się w rozdziale „wybór najkorzystniejszej oferty”, gdyż z jego treści wynika, że powinien być stosowany do wszystkich trybów3.

Przy określeniu pojęcia negocjacji w zamówieniu z wolnej ręki, trzeba posłużyć się k.c., gdyż negocjacje zdefiniowane w przepisach p.z.p. (negocjacje z ogłoszeniem i bez ogłoszenia) mają na celu przedstawienie przez wykonawców ofert i wybór najkorzystniejszej z nich. Tak więc, zgodnie z art. 72 § 1 k.c. negocjacje, są to rokowania zmierzające do zawarcia umowy, która zostaje podpisana, gdy strony dojdą do porozumienia, co do wszystkich jej postanowień będących przedmiotem negocjacji. Zdaniem A. Wąsowicz4, przedmiotem negocjacji mogą oraz powinny być wszystkie istotne postanowienia przyszłej umowy, które później zostaną w niej zawarte. A. Wąsowicz5 uważa, że do takich postanowień należy zaliczyć zarówno essentialia negotii (składniki istotne przedmiotowo), jak i accidentalia negotti (składniki istotne podmiotowo).

Wiele kontrowersji wywołuje możliwość unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie z wolnej ręki, w przypadku „nie dogadania” się stron, co do istotnych postanowień umowy. W opinii A. Wąsowicz6, „nie dogadanie” się stron w trakcie negocjacji, nie jest okolicznością, która pozwala na unieważnienie postępowania, na podstawie jakiegokolwiek z przepisów p.z.p. Odmienne poglądy prezentuje J. Jerzykowski7, który uważa, że przed nowelizacją z 2009 roku (tj. w stanie prawnym w jakim swoją opinię wyrażała A. Wąsowicz), oczywiste było unieważnienie postępowania, w związku z nie dojściem do porozumienia, na podstawie art. 93 ust. 1 pkt. 7 p.z.p. Po wspomnianej nowelizacji, może w jego przekonaniu budzić wątpliwości fakt, że ustawodawca każe odwoływać się nie do ogólnej przesłanki nieważności umowy, a do szczególnej postaci wadliwości czynności prawnej określonej w art. 146 p.z.p. Jednak, jako że nie widzi on na gruncie p.z.p. innej możliwości unieważnienia postępowania z powodu fiaska negocjacji, to jego zdaniem należałoby postulować de lege ferenda o przywrócenie poprzedniej przesłanki unieważnienia postępowania, która odnosi się do niemożności zawarcia ważnej umowy.


1 zob. W. Dzierżanowski, Prawo…, komentarz do art. 66.; A. Sowiński, Jeszcze o zamówieniach z wolnej ręki., Zamówienia Publiczne Doradca 06/2008, str. 34
2 Urząd Zamówień Publicznych, Dopuszczalność zmiany umowy w trybie zamówienia z wolnej ręki., Monitor Zamówień Publicznych 05/2011, str. 17
3 zob. W. Dzierżanowski, Prawo…, komentarz do art. 66.
4 A. Wąsowicz, „Ślepa uliczka” w zamówieniach – czyli co zrobić, gdy negocjacje prowadzone w trybie zamówienia z wolnej ręki zakończą się fiaskiem?, Zamówienia Publiczne Doradca 11/2007, str. 42.
5 A. Wąsowicz, dz. cyt.
6 A. Wąsowicz, dz. cyt.
7 W. Dzierżanowski, Prawo…, komentarz do art. 66

Skomentuj

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola zostały zaznaczone. *