Czy można nie wpuścić adwokata drugiej strony na posesję? Czy druga strona i jej pełnomocnik procesowy mogą uczestniczyć w wizji lokalnej, którą biegły sądowy wykonuje w celu sporządzenia pisemnej opinii?
W procesie cywilnym strony mogą uczestniczyć w oględzinach miejsca lub rzeczy. Czy jednak biegły wykonuje oględziny, jak to czasem określają sądy w swoich postanowieniach? Nie, biegły nie wykonuje oględzin w rozumieniu art. 292 k.p.c. Takie oględziny może wykonać tylko sąd osobiście (względnie jeden z członków składu orzekającego). Potwierdza to doktryna: „przeprowadzenie dowodu z oględzin bez udziału sądu nie może być zlecone przez sąd biegłemu” (tak: A. Turczyn [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe. Komentarz aktualizowany, red. O. M. Piaskowska, LEX/el. 2023, art. 292).
W przypadku biegłego sądowego powinniśmy mówić raczej o wizji lokalnej, która jest czynnością przygotowawczą względem pisemnej opinii. Tę – na zlecenie sądu – biegły przygotowuje sam. Nie musi się godzić, aby ktoś przy tym „zaglądał mu przez ramię”. W związku z tym biegły nie musi zawiadamiać o planowanej wizji lokalnej stron i ich pełnomocników procesowych. Wystarczy, że skontaktuje się z osobami, które mogą mu umożliwić wykonanie stosownych badań (np. posiadaczem nieruchomości). Powyższe potwierdza wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 4 października 2019 r. (sygn. akt I AGa 65/19):
- Oględziny przeprowadzone przez biegłego na podstawie postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego na okoliczności, których stwierdzenie wymaga jego spostrzeżeń własnych, mają charakter jego czynności przygotowawczych, poprzedzających sporządzenie właściwej opinii, a więc zawierającej oceny i wnioski.
- Nie chodzi tu o czynność sądową, a więc przeprowadzenie dowodu na podstawie postanowienia dowodowego w rozumieniu art. 292 k.p.c. Innymi słowy, oględzin tych nie można traktować jako dowodu wskazanego w powołanym przepisie.
- Oględziny te były więc elementem pracy biegłego, której końcowym efektem miała być opinia pisemna. Zwraca uwagę, że nie ma żadnego dokumentu w sprawie przebiegu oględzin, a ich przeprowadzenie zostało określone jako samodzielna czynność biegłego. W postanowieniu dowodowym nie miało miejsca zarządzenie okazania biegłemu przedmiotu oględzin, co czyniłoby oględziny elementem postępowania dowodowego w myśl art. 284 k.p.c., ani obowiązku powiadomienia stron o tych oględzinach.
Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, że stronie przeciwnej (tj. stronie, która nie włada nieruchomością lub rzeczą) ani jej pełnomocnikowi procesowemu nie przysługuje „roszczenie o zaproszenie i obecność” przy wizji lokalnej, którą biegły sadowy wykonuje w celu sporządzenia pisemnej opinii. Można zatem nie wpuścić na posesję adwokata strony przeciwnej. Biegły nie ma w ogóle obowiązku zawiadamiać stron i ich pełnomocników o wizji lokalnej.